Okazy

Cóż to jednak za wiara – religijna czy metafizyczna – która nie chce bronić swych racji i dowodzić swej przewagi nad innymi? Wiary autentycznej, ryzykującej, w liberalnym, egalitarnym i indywidualistycznym społeczeństwie już nie ma, a jeśli jest, to tylko w kulturowym skansenie. Niewiele dziś doprawdy dzieli wiarę od niewiary. Obie bywają płytkie i machinalne. Rzadki to ptak – człowiek prawdziwie wierzący. I rzadszy jeszcze jego negatyw – zaangażowany ateista walczący z wiarą i religią tak jak kiedyś wyznania walczyły między sobą. Ceńmy te okazy, bo autentyczność i żar przekonań, których mieliśmy niegdyś w tragicznym nadmiarze, dziś są jak oazy na pustyni płochości.

Jan Hartman “Duch się nam zapodział” Gazeta na Święta 23 kwietnia 2011.

Comments 1