To czego nigdy nie widziałem

Aniołowie powoli wracają do nieba
A my na dole patrzymy do góry
I każdy z nas umiera od nowa
Bo jesteśmy sami, jesteśmy mordercami

Podobno budujesz
swój mały dom
Pośrodku jałowej ziemi
Ty jesteś Tym
Bo nie chcesz nic
I nie zawahasz się
Z najwyższej wieży
Najmniejszy ptak
Którego nigdy nigdy nie widziałem
nigdy nigdy nie widziałem
nigdy nigdy nie widziałem
nigdy nigdy nie widziałem

Skrzydlata istoto tak późno już
Gdy gasły światła traciłem czas
Więc podkładam ogień dla ciebie znak
Co było stworzone
zniszczonym być może

Podobno budujesz
swój mały dom
Pośrodku jałowej ziemi
Ty jesteś Tym
Bo nie chcesz nic
I nie zawahasz się
Z najwyższej wieży
Najmniejszy ptak
Którego nigdy nigdy nie widziałem
nigdy nigdy nie widziałem
nigdy nigdy nie widziałem
nigdy nigdy nie widziałem
ho!

Jeździec bez głowy pomylił drogę
Pokazał nam bezsenny kraj
I cały nasz grzech zaciążył tak
I przerwał marsz

Podobno budujesz
swój mały dom
Pośrodku jałowej ziemi
Ty jesteś Tym
Bo nie chcesz nic
I nie zawahasz się
Z najwyższej wieży
Najmniejszy ptak
Którego nigdy nigdy nie widziałem
nigdy nigdy nie widziałem
nigdy nigdy nie widziałem
nigdy nigdy nie widziałem

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *